bajabuum.wjo
56798
do ulubionych
menu
blog
archiwum
profil
odwiedzam
ksiega
|
blog
główna
jeszcze raz o matce boskiej zielnej i nagości, bo nie mogłam spać.
nagość jest krucha i delikatna, a dla mnie jest ważna i trudna, w ogólny i osobistym znaczeniu... nagość zawsze jest choć trochę seksualna i zawsze wzbudza jakąś reakcję. do aseksualności może się zbliżyć na dwa sposoby, czy raczej idąc w dwie strony; w tą dobrą i złą. dobra aseksualność zmusza do myślenia, odsuwa na bok ciało i skupia na przekazie, nie musi być przy tym estetyczna, bo jak mówię -liczy się wymowa. zła aseksualność to coś zupełnie bez sensu, poświęcenie swojej intymności by stać się kawałkiem mięsa, ciałem, które nic nie znaczy, nie jest niczym szczególnym, na tyle, że myślę wtedy jakie to potwornie żałosne... nagość jest w sumie bolesna, tak wczoraj pomyślałam, bo wiem, że jakkolwiek bym się nie wygięła i jak bardzo bym tego nie chciała, nie oszukam ani siebie, ani Ciebie i nie przesunę swoich granic bez przylepiania sztucznego uśmiechu, nadal będę się zastanawiać czemu nie chcę.
żebyś był kawałkiem mięsa.
może to upokarzające.
Muka. 26/11/2011 10:39:05 [Powrót] wal śmiało
To takie oczywiste. Za mało w nas zmysłowości, za dużo obnażenia okalanego wstydliwością. Czy kobiece pąsy nie powinny być czasem urocze? Są żałosne, bo coraz częściej udawane.
Cielesność w wymiarze ukazania tylko cielesności, obraz bez charakteru z przesadnym ujęciem nagości. To tylko w.w. mięso.
Junior 26/11/2011 12:38:05
| http://junior.blog4u.pl/ IP: zalogowany
profil
| szybciej |
digart.pl |
pogotowie fejsbukowe
gg: 4076456
505
I'm going back to 505, If its a 7 hour flight or a 45 minute drive,
In my imagination you're waiting lying on your side With your hands between your thighs
Stop and wait a sec,
when you look at me like that my darling what did you expect,
I’d probably still adore you with your hands around my neck or I did last time I checked,
Not shy of a spark,
The knife twists at the thought that I should fall short of the mark,
Frightened by the bite though its no harsher than the bark,
The middle of adventure, such a perfect place to start,
I'm going back to 505, If its a 7 hour flight or a 45 minute drive,
In my imagination you're waiting lying on your side With your hands between your thighs
blog
jeszcze raz o matce boskiej zielnej i nagości, bo nie mogłam spać.
nagość jest krucha i delikatna, a dla mnie jest ważna i trudna, w ogólny i osobistym znaczeniu... nagość zawsze jest choć trochę seksualna i zawsze wzbudza jakąś reakcję. do aseksualności może się zbliżyć na dwa sposoby, czy raczej idąc w dwie strony; w tą dobrą i złą. dobra aseksualność zmusza do myślenia, odsuwa na bok ciało i skupia na przekazie, nie musi być przy tym estetyczna, bo jak mówię -liczy się wymowa. zła aseksualność to coś zupełnie bez sensu, poświęcenie swojej intymności by stać się kawałkiem mięsa, ciałem, które nic nie znaczy, nie jest niczym szczególnym, na tyle, że myślę wtedy jakie to potwornie żałosne... nagość jest w sumie bolesna, tak wczoraj pomyślałam, bo wiem, że jakkolwiek bym się nie wygięła i jak bardzo bym tego nie chciała, nie oszukam ani siebie, ani Ciebie i nie przesunę swoich granic bez przylepiania sztucznego uśmiechu, nadal będę się zastanawiać czemu nie chcę.
żebyś był kawałkiem mięsa.
może to upokarzające.
Muka. 26/11/2011 10:39:05 [Powrót] wal śmiało
To takie oczywiste. Za mało w nas zmysłowości, za dużo obnażenia okalanego wstydliwością. Czy kobiece pąsy nie powinny być czasem urocze? Są żałosne, bo coraz częściej udawane.
Cielesność w wymiarze ukazania tylko cielesności, obraz bez charakteru z przesadnym ujęciem nagości. To tylko w.w. mięso.
Junior 26/11/2011 12:38:05
| http://junior.blog4u.pl/ IP: zalogowany
|